Cześć. Mam na imię Barbara.
Mam 45 lat. Mam męża, dwoje dzieci i pracę w księgowości. Wszystko niby OK.
Ale przez 20 lat miałam jeden sekret, którego nie znał nawet mój mąż.
Codziennie rano stałam przed lustrem z pincetą. Wyciągałam ciemne włoski z brody. Z nad ust. Z linii szczęki.
Czasem trzy razy dziennie. Bo nowe pojawiały się szybciej, niż zdążyłam je wyrwać.
Bałam się bliskich zdjęć. Unikałam ostrego światła. Kiedy mąż chciał mnie pocałować w policzek, odsuwałam się "bo jeszcze nie zrobiłam makijażu".
Tak naprawdę chodziło o to, że nie chciałam, żeby poczuł zarost.
Lekarz powiedział: "To hormony. Po 35-tce normalna sprawa. Tylko laser pomoże, ale to drogie."
Kupiłam laser. 3000 złotych za 6 sesji.
Działało. Przez rok.
Potem włoski wróciły. Inne. Jeszcze ciemniejsze.
Próbowałam wosku. Boli, drogie, włoski wrastały.
Próbowałam kremów po depilacji. Każdy z drogerii. Nic nie działało dłużej niż dwa dni.
W końcu pomyślałam: trudno. Tak już mam. Pinceta i już.
Anna jest kosmetolożką. Spotkałyśmy się na kawie. Zauważyła, że co chwila dotykam brody.
Nawyk z 20 lat sprawdzania, czy nie wyrosło coś nowego.
Anna zapytała: — "Basia, ty wiesz, że Egipcjanki rozwiązały ten problem 3000 lat temu?"
Pomyślałam, że żartuje.
Ale Anna pokazała mi zdjęcia rośliny. Nazywa się Cyperus Rotundus. To trzcina papirusowa znad Nilu.
Egipskie kobiety używały jej tysiące lat temu. Wcierały ekstrakt w skórę. Włoski rosły im wolniej i były coraz cieńsze.
Dzisiaj naukowcy wiedzą, dlaczego to działa.
Wszystko, czego próbowałam wcześniej, działało tylko na powierzchni skóry.
Maszynka tnie włos przy skórze. Wosk wyrywa go z mieszka. Krem rozpuszcza go z wierzchu.
Ale włos rośnie z czegoś, co nazywa się cebulka. To takie małe nasionko pod skórą. Stamtąd się bierze nowy włos.
Dopóki cebulka pracuje normalnie — włos zawsze odrośnie. I to coraz szybciej.
Cyperus Rotundus działa inaczej. Wnika głęboko, dociera do cebulki i mówi jej, żeby pracowała wolniej.
Włos nadal rośnie. Ale wolniej. Cieńszy. Jaśniejszy.
Po kilku miesiącach — prawie niewidoczny.
Anna pokazała mi polskie serum, które ma tę formułę. Nazywa się Celinta Serum Egipskie.
Kupiłam zestaw na 3 miesiące. Nakładałam serum dwa razy dziennie. Rano i wieczorem. Po dwie minuty.
Po pierwszych 2 tygodniach — skóra była gładka dłużej. Goliłam się raz na 2 dni zamiast codziennie.
Po 6 tygodniach — włoski na brodzie były wyraźnie cieńsze. Nie musiałam już wyciągać pincety co rano.
Po 3 miesiącach — golę się raz w tygodniu. I to chyba bardziej z przyzwyczajenia niż potrzeby.
Ale wiesz, co jest najważniejsze?
Najważniejsze, że wreszcie mam to z głowy.
Po 20 latach codziennej walki w łazience.
| Celinta | vs | Laser, wosk, kremy | |
|---|---|---|---|
| 🎯Co robi | Osłabia włos w cebulce — od środka | Tylko zdejmuje włos z wierzchu | |
| 🌿Składniki | Egipska roślina, mięta, cytryna, oliwa | Hormony, gorąco, mocne chemikalia | |
| ⏱Ile czasu dziennie | 2 minuty rano i wieczorem | Dojazd na sesje, godzina każda | |
| 💸Koszt | Od 119 zł — kuracja na 60 dni | Laser 3000-8000 zł, wosk 200 zł co miesiąc | |
| ⚠️Skutki uboczne | Żadnych — naturalna roślina | Podrażnienia, wrastające włoski, ból |
Jak siostra zapytała mnie, co się stało z moją skórą — usiadłam i wypisałam jej wszystko, co odkryłam. Oto te punkty:
Większość kremów po depilacji nie dochodzi do cebulki. Cyperus Rotundus wchodzi głęboko i osłabia ją u nasady. Dlatego efekt zostaje.
Skóra po prysznicu jest gładka dłużej. Włoski rosną wolniej. Po 4-6 tygodniach widać różnicę gołym okiem. Po 3 miesiącach — golisz się 2-3 razy rzadziej.
To roślina, nie lek. Bezpieczna dla skóry wrażliwej. Można stosować nawet przy PCOS, problemach z tarczycą, w czasie menopauzy. Nie koliduje z lekami.
Nasza skóra jest cieńsza. Wrażliwsza. Laser i wosk zostawiają na niej plamy i podrażnienia. Celinta działa łagodnie. Nie atakuje skóry — pomaga jej.
W składzie jest też mięta — daje przyjemne chłodzenie po goleniu. Cytrus rozjaśnia stare plamy. Oliwa nawilża. Wchodzi w skórę szybko, nie zostawia tłustej warstwy.
Twarz, broda, nad ustami. Linia bikini. Nogi. Pachy. Brzuch. Jedna butelka — wszędzie. Przy laserze każda część to osobna sesja po 800 zł.
Wcierasz rano i wieczorem. Bez spłukiwania, bez czekania, bez maski. Wpada w twoją zwykłą rutynę. Nic nie musisz zmieniać.
Pierwsza rzecz, którą zauważyły moje koleżanki — przestałam zasłaniać brodę dłonią. Mąż powiedział, że uśmiecham się więcej. To naprawdę nie tylko o skórę chodzi.
Celinta to pierwsze polskie serum z egipską formułą. Robione w Polsce. Testowane przez dermatologów. Spełnia wszystkie unijne normy.
Jeśli po 3 miesiącach nie widzisz różnicy — zwracają ci całą kwotę. Bez pytań, bez warunków. Ryzyko jest po ich stronie, nie twojej.
28-latki z PCOS. 40-latki po porodzie. 60-latki po menopauzie. Ten sam efekt. Kupisz tylko na stronie producenta — w aptekach i drogeriach jej nie ma.
2 butelki + 1 GRATIS = kuracja na 3 miesiące
darmowa dostawa · BLIK / Klarna / karta · 90 dni gwarancji
Jeśli czytasz to po pięciu, dziesięciu albo dwudziestu latach walki z zarostem — chcę, żebyś wiedziała jedno:
To nie jest twoja wina.
To nie jest też wyrok. To po prostu biologia. A biologię można zmienić.
Ja przez 20 lat myślałam, że nic się nie da zrobić. I zmarnowałam te 20 lat na pincetę.
Nie rób tego samego.
— Barbara